Przejdź do głównej zawartości

Techniki wędkowania na mormyszkę

Witam

Mormyszkę można nazwać jako przynętę samą w sobie. Można też zakładać na nią inne przynęty, głównie bezkręgowce typu larwy ochotkowate. Łowiąc na mormyszkę łowimy metodą "na leniucha", czyli opuszczamy mormyszkę na samo dno lub nad dnem i nie wykonujemy żadnych ruchów. Dla nas - dla wędkarza - mormyszka stanowi obciążenie zestawu co powoduje, że szybciej sprowadzamy właściwą przynętę na odpowiednią głąbokość. Dla ryb jednak mormyszka jest przynętą, która imituje zachowanie kiełża lub innego organizmu. Przy stosowaniu tej metody najłatwiej jest wychwycić branie przy pomocy kiwaka, który służy jako sygnalizator brań. Najważniejszą cechą kiwaka jest jego delikatność i sprężystość, dzięki której możemy wychwycić najdelikatniejsze branie. Metoda "na leniucha" sprawdza się przy łowieniu okoni, leszczy i płoci. Mormyszka, swym kształtem i barwą powinna przypominać naturalny pokarm dla ryb, a larwy ochotki, czy też białe robaki stanowią dodatkowy wabik jako zachęta dla ryb.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Okoń

Okoń występuje prawie we wszystkich wodach słodkowodnych w Polsce. Miejsca, w których rzadko lub nie występują to górskie rzeki. Żywi sie głównie drobnymi organizmami żywymi: małymi rybkami, larwami, wodnymi mięczakami, ochotkami, ośliczkami... Ma skłonność do kanibalizmu. Możemy go łowić metodą spławikową oraz spinningową. Ta druga umożliwia nam wykorzystanie różnego rodzaju wabików gumowych, woblerów, cykad błyskotek obrotowych i wahadłowych. Na różnych łowiskach ryby inaczej reagują na określone kolory i kształty. Dlatego warto mieć przy sobie kilka rodzai wabików. W porze letniej ryba bardziej reaguje na kolor czerwony, motor oil, niebieski brokat, zaś w porze jesiennej żółty, seledynowy, pomarańczowy. Błyskotki obrotowe w kolorze srebrnym z dodatkiem w kolorze czerwonym. Przynęty nie powinny mieć więcej niż 10 cm długości. Okonia możemy znaleźć w przybrzeżnych okolicach oraz głębszych dołkach, stokach podwodnych górek, przy uskokach dna, w rzecznych odnogach, przy powalonych w wod...

Lin

Ryby te żyją w płytkiej wodzie w plątaninie roślin. Ich największym wrogiem jest szczupak. Żerowanie linów możemy rozpoznać po cmokaniu przy liściach grążeli, trącaniu łodyg trzcin lub po bąbelkowaniu na spokojnej wodzie. Żerują dość płytko bo od 40 cm do 3 m w gęstwinie roślin. Tam też znajdują schronienie przed drapieżcą. Nie łatwo łowić tą rybę, gdyż bujna roślinność, w której żyje powoduje liczne zaczepy. A to nie ułatwia życia wędkarzom. Zacięty lin od razu szuka ucieczki w zaroślach. Zasadniczo pod spławik stosuje się zanętę mało spoistą, która po wrzuceniu do wody rozpada się i nęci wsłupie. Nie nęcimy zbyt dużo. Wystarczą 2 lub 3 kulkie wielkości kurzego jajka. Po złowieniu donęcamy jedną lub dwiema kulkami itd. Zanęt na rynku jest bardzo dużo. Lepiej jednak stosować bardziej sprawdzone, markowe zanęty. Możemy do niej dosypać robaki lub ziarna zboż i wzmocnić karmelem. Dobrze jest używać gruntówki z koszykiem, gdyż przynęta rozsypuje się obok haczyka z przynętą. Łowiąc li...

Pierwsze próby w tym roku

W zimne popołudnie wybraliśmy się na próbę z bacikiem. Było zimno i długo nic nie brało. Były jakieś małe skubnięcia, ale bez skutku. Na haczyku wylądował czerwony robak, ciasto anyżowe, truskawkowe i chleb. Na sam koniec trafiła się mała japanka, złowiona na ciasto anyżowe. Cała zasiadka trwała ok godziny, a zabawa była świetna :)