Przejdź do głównej zawartości

Rekordy Polski

Rekord Polski

KRAJOWE REKORDY

Źródło: Wiadomości Wędkarskie


L.p. Gatunek Masa Długość Rekordzista Rok
1. Amur 39,20 kg 132,0 cm Krzysztof Ławnicki 1998 r.
2. Boleń 8,49 kg 89,0 cm Sylwester Głos 2014 r.
3. Brzana 7,00 kg 85,0 cm Jan Trymers 2000 r.
4. Certa 1,74 kg 51,0 cm Kazimierz Stanisławski 1979 r.
5. Dorsz 28,90 kg 137,0 cm Zbigniew Gwiździński 1997 r.
6. Głowacica 20,30 kg 120,0 cm Lubomir Hužvik 2001 r.
7. Jaź 5,10 kg 82,0 cm Jan Zbiegień 1973 r.
5,10 kg 78,0 cm Mirosław Królikowski 1990 r.
8. Karaś 4,160 kg 48,5 cm Stanisław Jagusz 2016 r.
9. Karp 34,50 kg 107,0 cm Dawid Mucha 2016 r.
10. Kleń 4,00 kg 67,0 cm Robert Kwasigroch 2020 r.
11. Leszcz 7,41 kg 73,0 cm Damian Kurs 2016 r.
12. Lin 4,50 kg 65,0 cm Bogdan Smyczek 2004 r.
13. Lipień 1,35 kg 54,0 cm Edward Brach
14. Łosoś 30,40 kg 130,0 cm Karol Saari 1999 r.
15. Miętus 4,06 kg 75,0 cm Tomasz Kozak 1971 r.
16. Okoń 2,69 kg 50,0 cm Grzegorz Wieczorek 2011 r.
17. Płoć 1,57 kg 47,0 cm Mariusz Majek 2011 r.
18. Pstrąg potokowy 5,526 kg 77,5 cm Marek Miłek 1995 r.
19. Pstrąg tęczowy 7,30 kg 75,0 cm Jerzy Ryba 1993 r.
20. Pstrąg źródlany 2,52 kg 58,0 cm Piotr Piechocki 2008 r.
21. Rozpiór 1,53 kg 50,5 cm Karol Krawiec 2017 r.
22. Sandacz 14,20 kg 108,0 cm Dariusz Szwed 2004 r.
23. Sieja 3,75 kg 74,0 cm Bronisław Dębski 1986 r.
24. Sum 105,50 kg 259,0 cm Władysław Bombik 2017 r.
25. Szczupak 20,80 kg 130,0 cm Marian Polawczyk 1970 r.
26. Świnka 2,38 kg 53,5 cm Zbigniew Włodarczyk 2013 r.
27. Tołpyga 59,50 kg 133,0 cm Adam Chojnacki 2016 r.
28. Troć jeziorowa 7,30 kg 83,5 cm Piotr Matuszewski 2006 r.
29. Troć wędrowna 14,60 kg 105,0 cm Kazimierz Matusewicz 1992 r.
30. Węgorz 6,43 kg 144,0 cm Janusz Lisowski 1994 r.
 31. Wzdręga 1,69 kg 46,0 cm Robert Kozera 2005 r.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Okoń

Okoń występuje prawie we wszystkich wodach słodkowodnych w Polsce. Miejsca, w których rzadko lub nie występują to górskie rzeki. Żywi sie głównie drobnymi organizmami żywymi: małymi rybkami, larwami, wodnymi mięczakami, ochotkami, ośliczkami... Ma skłonność do kanibalizmu. Możemy go łowić metodą spławikową oraz spinningową. Ta druga umożliwia nam wykorzystanie różnego rodzaju wabików gumowych, woblerów, cykad błyskotek obrotowych i wahadłowych. Na różnych łowiskach ryby inaczej reagują na określone kolory i kształty. Dlatego warto mieć przy sobie kilka rodzai wabików. W porze letniej ryba bardziej reaguje na kolor czerwony, motor oil, niebieski brokat, zaś w porze jesiennej żółty, seledynowy, pomarańczowy. Błyskotki obrotowe w kolorze srebrnym z dodatkiem w kolorze czerwonym. Przynęty nie powinny mieć więcej niż 10 cm długości. Okonia możemy znaleźć w przybrzeżnych okolicach oraz głębszych dołkach, stokach podwodnych górek, przy uskokach dna, w rzecznych odnogach, przy powalonych w wod...

Lin

Ryby te żyją w płytkiej wodzie w plątaninie roślin. Ich największym wrogiem jest szczupak. Żerowanie linów możemy rozpoznać po cmokaniu przy liściach grążeli, trącaniu łodyg trzcin lub po bąbelkowaniu na spokojnej wodzie. Żerują dość płytko bo od 40 cm do 3 m w gęstwinie roślin. Tam też znajdują schronienie przed drapieżcą. Nie łatwo łowić tą rybę, gdyż bujna roślinność, w której żyje powoduje liczne zaczepy. A to nie ułatwia życia wędkarzom. Zacięty lin od razu szuka ucieczki w zaroślach. Zasadniczo pod spławik stosuje się zanętę mało spoistą, która po wrzuceniu do wody rozpada się i nęci wsłupie. Nie nęcimy zbyt dużo. Wystarczą 2 lub 3 kulkie wielkości kurzego jajka. Po złowieniu donęcamy jedną lub dwiema kulkami itd. Zanęt na rynku jest bardzo dużo. Lepiej jednak stosować bardziej sprawdzone, markowe zanęty. Możemy do niej dosypać robaki lub ziarna zboż i wzmocnić karmelem. Dobrze jest używać gruntówki z koszykiem, gdyż przynęta rozsypuje się obok haczyka z przynętą. Łowiąc li...

Pierwsze próby w tym roku

W zimne popołudnie wybraliśmy się na próbę z bacikiem. Było zimno i długo nic nie brało. Były jakieś małe skubnięcia, ale bez skutku. Na haczyku wylądował czerwony robak, ciasto anyżowe, truskawkowe i chleb. Na sam koniec trafiła się mała japanka, złowiona na ciasto anyżowe. Cała zasiadka trwała ok godziny, a zabawa była świetna :)